Jak wygląda rozdzielność majątkowa przy kredycie hipotecznym?

Według statystyk już nawet 50 tys. małżeństw rocznie kończy się rozwodem, podczas gdy 20 lat temu taka decyzja dotyczyła zaledwie połowy z tej liczby. Perspektywa rozwodu jednak nie jest jedynym powodem rozważań czy pozostać przy wspólnocie majątkowej, czy zdecydować się na rozdzielność majątkową.

Bywa, że intercyzę zawiera się właśnie w trosce o drugiego współmałżonka, by chronić go przed finansowym ryzykiem, jakie podejmuje w pracy druga strona. A jak rozdzielność majątkowa wygląda przy kredycie hipotecznym?

Na czym polega rozdzielność majątkowa?

Prawo stanowi tak, że w momencie zawarcia związku małżeńskiego niejako z automatu nabywa się wspólnotę majątkową ze współmałżonkiem. Z różnych względów małżonkowie mogą jednak woleć, zachować odrębne majątki. W tym celu należy podpisać stosowną umowę, zwaną intercyzą. Można tego dokonać zarówno przed ślubem, jak i później w trakcie trwania małżeństwa. Przykładem może być sytuacja, gdy jedna ze stron uzależnia się od hazardu, mocno naruszając finansową stabilność całej rodziny. Aby zabezpieczyć rodzinne interesy, drugi współmałżonek może w dowolnym momencie podjąć decyzję o rozdzielności majątkowej. Rozdzielność majątkową można ustanowić umownie, gdy obie strony zgadzają się na taki krok. Sprawę załatwia się wówczas u notariusza, podpisując dokumenty w jego obecności. Drugą opcją na ustanowienie rozdzielności jest droga sądowa, częściej dotycząca sytuacji opisanej wyżej, w której jedna ze stron może nie zgadzać się na rozdzielność, jednak druga ma ku temu rozsądne uzasadnienie.

Rozdzielność majątkowa po zaciągnięciu kredytu hipotecznego

Rozdzielność  majątkowa a kredyt hipoteczny to wątek, który stara się zgłębić wiele par małżeńskich niepozostających we wspólnocie majątkowej. Jeżeli para zdecyduje się na dokonanie rozdzielności majątkowej po jakimś już czasie od zawarcia związku małżeńskiego, może być tak, że ma na swoim koncie wcześniej zaciągnięty wspólny kredyt hipoteczny. Rodzi to w oczywisty sposób pytanie, jak w oczach banku będzie wyglądała ta nowa sytuacja. Po ustanowieniu rozdzielności majątkowej małżonkowie nie mają już w oczach prawa wspólnego majątku, jednak w oczach banku nic się nie zmienia. Jeśli zatem kredyt został zaciągnięty w czasie, gdy małżonków łączyła wspólnota majątkowa, to za spłatę kredytu odpowiadają razem, po równo, nawet po ustaleniu rozdzielności majątkowej. Rozdzielność majątkowa po zaciągnięciu kredytu nie zwalnia żadnego z małżonków z odpowiedzialności za spłatę nawet po rozwodzie. Żeby sytuację uregulować, należy dokonać pewnych procedur w banku, dzięki którym jedna strona zostanie zwolniona z kredytu. Bank zweryfikuje wówczas zdolność kredytową drugiej osoby.

Na czym polega przymusowa intercyza?

Wspólnota majątkowa powstaje automatycznie po zawarciu związku małżeńskiego, jeśli małżonkowie nie zdecydują inaczej. W pewnych sytuacjach również ona ustaje. Dzieje się tak wraz z orzeczeniem rozwodu, czy separacji, śmiercią małżonka czy unieważnieniem małżeństwa. Inne przypadki, w których ustaje wspólnota majątkowa to ubezwłasnowolnienie, ogłoszenie upadłości jednego małżonka czy właśnie umowne ustanowienie rozdzielności majątkowej poprzez akt notarialny. Jak wspomniano wyżej, czasem zdarza się, że wspólnotę rozwiązuje postanowienie sądu. Żeby do tego doszło, muszą zaistnieć tzw. ważne powody. Do tych zalicza się trwonienie majątku z powodu hulaszczego trybu życia, alkoholizmu, rażącą niegospodarność czy zatrzymywanie majątku tylko dla siebie lub zadłużanie majątku przez jedną stronę. Taka przymusowa intercyza ustanawiana przez sąd wiąże się ze złożeniem pozwu do właściwego sądu rejonowego i powstaje z dniem oznaczonym w wyroku. W wyjątkowych okolicznościach może zostać ustanowiona z dniem wcześniejszym, co głównie dotyczy par, które żyją w rozłączeniu i można tego dowieść.

Jak przeprowadzić intercyzę?

Intercyza to umowa między dwoma osobami zamierzającymi zawrzeć związek małżeński lub między osobami, które pozostają już w związku małżeńskim. Najogólniej rzecz ujmując, umowa taka reguluje sprawy finansowe pary. Za jej sprawą nie tylko ustanawia się rozdzielność majątkową, ale również ustanawia rozdzielność majątkową z wyrównaniem zarobków, ogranicza lub rozszerza wspólność ustawową. Jeśli para jest zgodna co do intercyzy, należy udać się do kancelarii notarialnej. Intercyza wyłącznie w formie aktu notarialnego ma moc prawną, w innej postaci jest nieważna. Ważne tu jest zaznaczenie, że notariusz, postępując zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, nie zgodzi się na wszystkie rozwiązania, jakich może oczekiwać para. Intercyza bowiem nie może rozszerzyć wspólności ustawowej na niektóre prawa majątkowe np. majątek przypadający jednej osobie z tytułu dziedziczenia, zapisu czy darowizny. Do sporządzenia aktu notarialnego potrzebne będą dowody osobiste potwierdzające naszą tożsamość, akt zawarcia związku małżeńskiego (jeśli dotyczy), pełna zdolność do czynności prawnych obu stron oraz zgodność co do wybranego ustroju majątkowego obu osób. Za sporządzenie aktu ponosi się opłatę, czyli taksę notarialną, o której wysokość należy dopytać, umawiając się z notariuszem. Oryginał aktu zostaje w kancelarii, w której został sporządzony.

Czy rozdzielność majątkowa zmniejsza szansę na kredyt hipoteczny?

Dla banku nasz stan matrymonialny nie ma aż tak dużego znaczenia przy staraniu się o uzyskanie kredytu. Większe znaczenie ma zdolność kredytowa, bo to ona jest głównym wyznacznikiem tego, czy zadłużenie ma szansę być spłacone. Rozdzielność majątkowa a zdolność kredytowa w oczach banku wygląda tak, że optymalnie jest, jeśli obie strony mają w miarę wysokie dochody, brak innych zadłużeń, umowę o pracę. Można więc śmiało powiedzieć, że w niektórych sytuacjach rozdzielność nawet pomaga w uzyskaniu kredytu hipotecznego. Kredyt hipoteczny na jednego z małżonków będzie lepszym rozwiązaniem, gdy jedna z osób ma zadłużenia, niestabilną sytuację finansową czy nie pracuje. W takiej sytuacji formalnie za spłatę kredytu odpowiada jeden ze współmałżonków. Oczywiście jest też tak, że jeśli obie strony spełniają wszystkie oczekiwania banku (zarobki, historia kredytowa, scoring BIK) to wspólnie będą miały lepszą zdolność kredytową, prowadząc jedno gospodarstwo domowe. Wtedy rozdzielność majątkową małżonków obniża ich zdolność kredytową, choć nie oznacza to, że kredytu nie dostaną.

Rozdzielność majątkowa a zdolność kredytowa

Zdolność kredytowa to w bankach najważniejszy czynnik decydujący o naszej możliwości zaciągnięcia kredytu. Banki bardzo skrupulatne rozpatrują sytuację każdego potencjalnego kredytobiorcy, tym bardziej, im większa jest suma, o którą występujemy. Ocena zdolności kredytowej zawsze jest dokonywana na podstawie naszych zarobków, w przypadku małżeństwa wspólne. Drugim ważnym czynnikiem są wszelkie inne zaciągnięte pożyczki, długi, również te na karcie kredytowej. Im więcej takich zobowiązań, tym mniej zostaje z naszych zarobków na spłatę kolejnych ewentualnych kredytów. Akt notarialny w postaci intercyzy zawsze wpływa na kredytową zdolność małżonków oraz na zapisy w umowie kupna nieruchomości. Przy rozdzielności majątkowej małżeństwo może na 3 sposoby wziąć kredyt hipoteczny. Kredyt może wziąć mąż albo żona, co zapewne zależne jest od tego, kto uzyskuje większe dochody. Mieszkanie wtedy formalnie należy do kredytobiorcy, choć mieszkają tam wspólnie i być może razem spłacają kredyt. Ostatnią opcją jest, że biorą kredyt wspólnie, ale w banku szczegółowo ustalane są udziały każdej stron i warunki własności.

Kredyt hipoteczny na jednego z małżonków a rozwód

Rozwód to jeszcze jeden wątek związany z intercyzą oraz kredytem hipotecznym. Sytuacja jest dość oczywista, gdy rozdzielność majątkowa została ustanowiona przed lub w trakcie trwania małżeństwa. Kredyt wtedy nadal spłaca osoba, która formalnie go wzięła. Najbardziej prawdopodobne rozwiązanie jest takie, że i ta właśnie osoba pozostanie w tym mieszkaniu czy domu. W sytuacji, gdy po ustaleniu rozdzielności majątkowej obie strony w udziałach brały kredyt na tę samą nieruchomość, sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Jedna ze stron może odkupić wkłady drugiej. Małżonkowie po rozwodzie zamieszkiwać razem raczej nie będą chcieli, więc osoba, która się wyprowadzi, również nie zechce już płacić swojej części kredytu. Wtedy możliwością jest też sprzedaż nieruchomości, szczególnie jeśli żadna ze stron nie chce lub nie jest w stanie samodzielnie spłacać kredytu. Inne możliwości to przejęcie długu przez jednego z kredytobiorców lub wymiana kredytobiorcy. Na te opcje musi jednak też wyrazić zgodę bank, oceniając na nowo zdolność kredytową.

Mówi się żartobliwie, że kredyt łączy ludzi dużo bardziej niż małżeństwo. Jest w tym, jak widać, sporo prawdy. W obliczu rozwodu musimy stanąć przed pewnymi komplikacjami, jeśli posiadamy wspólne zobowiązania finansowe, a większość par ma. Nie dziwi więc fakt, że z coraz większym zainteresowaniem przyglądamy się tematowi rozdzielności majątkowej. Tylko z drugiej strony, czy powinniśmy już na wstępie zakładać prawdopodobieństwo rozpadu związku?